Słowo
o Jakubie Szeli (1926)
Rzecz opisująca wydarzenia z 1846 - tzw. rabację galicyjską. Jest to jeden
z najważniejszych utworów w literaturze polskiej podejmujący dyskusję na
temat rzeczonych wypadków - pozostałe to przede wszystkim "Chorał" Ujejskiego,
"Wesele" Wyspiańskiego i "Turoń" Żeromskiego. Poemat Jasieńskiego w zasadzie
stanowi polemikę z tym ostatnim (opublikowanym w 1923) ale tak naprawdę jest
tylko ahistoryczną, okrutną baśnią o ludzkiej krzywdzie.
Sprawa rabacji galicyjskiej, wciąż żywa i bolesna, nigdy nie traci na aktualności.
Powraca w twórczości każdego pokolenia literackiego, także po II wojnie
światowej. Wiele odniesień do osoby Szeli i wypadków z 1846 odnaleźć można
w utworach Tadeusza Nowaka. (zainteresowanych odsyłam na stronę poświęconą temu
twórcy)
Tu znajdziesz tekst poematu "Słowo o Jakubie Szeli"
Fragment:
Zamiast po kruchtach skomleć i wołać
łbem tłuc o ziemię w pokorze psiej
głębiej tę gruntu nie swoją połać
zęby ścisnąwszy oraj i siej
Choć się od znoju tysiącem tęcz mień
potem zapładniaj każdy jej kąt-
cudzy ci na niej wyrośnie jęczmień
obcy jak bękart nie wiedzieć skąd
Suce starczyło psów z jednej wsi by
o tę - pokoleń toczy się targ
Śpi, rozwaliła na slońcu skiby
tysiącem czarnych sromowych warg.